48. Zdolność do czynności prawnych i jej ograniczenia w prawie feudalnym


W okresie feudalizmu zdolność do czynności prawnych mogła być ograniczona przede wszystkim przez trzy czynniki, a mianowicie wiek, płeć i zdrowie. Odgrywały one bowiem w okresie feudalizmu podstawową rolę (niektóre z nich także mają znaczenie), jeśli przyjmiemy, że na zdolność jednostki do czynności prawnych nie oddziaływały równocześnie jakieś inne, dodatkowe czynniki ograniczające (np. stan), co oczywiście mogło się zdarzać.
Ograniczenia zdolności do czynności prawnych wynikały w czasach wczesnego feudalizmu z tzw. mundium, tj. z władzy opiekuńczej (ojca, brata, męża itp.) nad osobami uznawanymi za niesamowładne, czy to ze względu na wiek lub płeć (kobiety), czy też ze względu na zdrowie. Kto nie podlegał mundium, był selpundius (samowładny) i mógł samodzielnie i skutecznie dokonywać czynności prawnych. W czasach najdawniejszych taka zdolność wiązała się z reguły ze zdolnością wojskową (do noszenia broni).

Wiek: Zdolność do czynności prawnych uzyskiwało się z chwilą osiągnięcia pewnego stadium rozwoju fizycznego i psychicznego. W czasach najdawniejszych (rodowo-plemiennych) za pełnoletniego uważano tego mężczyznę, który był zdolny do władania bronią. W prawach wczesnego średniowiecza (np. w leges barbarorum) znano już granice pełnoletniości związane ze ściśle określonym wiekiem. Była to granica bardzo niska: np. ukończonych 10 lat (tak u Anglosasów), przeważnie 12 lat (u większości szczepów), rzadziej 15 lat. Później, zwłaszcza w czasach nowożytnych, ta granica uległa podwyższeniu i wahała się między 16 a 25 rokiem życia (ten ostatni termin pod wpływem prawa rzymskiego). Niektóre systemy prawne (np. saski) utrzymały jednak granicę 12 lat, przewidując po tym terminie możliwość dalszej opieki do 21 roku życia, jeśli dziecko sobie tego życzyło, co było z resztą regułą.
Wskazane wyżej terminy końca małoletniości wcale nie przesądzały o całkowitym braku zdolności do czynności prawnych. Powodowały one raczej tylko ograniczenia w określonych wypadkach. Dopiero z chwilą recepcji prawa rzymskiego przyjęto (w Niemczech) rzymską zasadę, że dzieci przed ukończeniem 7 roku życia (infantes) były całkowicie niezdolne do czynności prawnych.
Nie tylko małoletniość ograniczała zdolność do czynności prawnych. Stosowano także niekiedy zasadę (w prawach niemieckich), że starość (ukończenie 60 roku lub później 70 roku życia) pociągała za sobą koniecznie opiekę nad osobą przekraczającą określony wiek, a więc w rezultacie ograniczenie zdolności do czynności prawnych.

Płeć: Kobiety były na ogół ograniczone w zdolności do czynności prawnych i pozostawały przez całe życie pod czyjąś opieką (władzą – mundium). W dużej mierze wypływało to z faktu, że kobieta jako osoba niezdolna do władania bronią, a więc bezbronna, wymagała opieki. Bardziej swobodne – zwłaszcza w późnym średniowieczu (XIII-XIV w.) – było stanowisko wdowy; przyjmuje się w nauce, że korzystała ona z pełnej zdolności do czynności prawnych. Stanowisko prawne kobiety w dobie feudalizmu ulegało zmianom i wahaniom. W późnym średniowieczu ograniczenia kobiety w zakresie zdolności do czynności prawnych były minimalne. W miastach niemieckich – był to rezultat rozwoju gospodarczego, w którym kobiety brały żywy udział – niektóre prawa miejskie uznawały nawet całkowitą zdolność do czynności prawnych.
Od XVI w. pod wpływem prawa rzymskiego stanowisko prawne kobiet uległo ponownemu osłabieniu. Ograniczano zdolność kobiet do czynności prawnych i poddawano je opiece ze względu na płeć (cura sexus), a na uzasadnienie tego wysuwano tezę o lekkomyślności kobiety i słabych przymiotach jej umysłu.

Zdrowie: Na ograniczenie zdolności do czynności prawnych mogło mieć wpływ zdrowie fizyczne jednostki. Znano np. w niektórych systemach prawa ograniczenia trędowatego w zakresie zdolności do czynności prawnych. Były też w prawach średniowiecznych ograniczenia polegające na tym, że dysponowanie majątkiem na łożu śmierci było zakazane, a przy darowiznach inter vivos wymagano od dobroczyńcy jakiejś próby sprawności fizycznej (np. wsiadanie na konia). Uważano więc, że umierający lub zniedołężniały nie jest zdolny do czynności prawnych. Chorych lub ułomnych (trędowaci, ślepi, głusi) brano pod opiekę.
Jeszcze w średniowieczu zaczął kształtować się pogląd, że nie tyle stan fizyczny ile psychiczny decyduje o zdolności do czynności prawnych. Do umysłowo chorych – zwłaszcza w czasach najdawniejszych – nie zawsze odnoszono się w sposób humanitarny. Uznawano ich początkowo za opętanych przez ,,siły nieczyste”, nieraz za osoby, z którymi trzeba walczyć za pomocą uwięzienia lub choćby egzorcyzmów. Słabo się znano na chorobach umysłowych i miano o nich dość naiwne wyobrażenia. Dla starogermańskich praw typowy jest przykład zwyczaju islandzkiego, według którego za umysłowo chorego traktowano tego, kto nie umiał rozróżnić, czy siodło jest założone na konia właściwie i czy sam siedzi twarzą do łba lub do ogona końskiego.
Stopniowo brał górę pogląd, że chory umysłowo musi pozostawać pod opieką. Po recepcji (w Niemczech) prawa rzymskiego przyjęły się wobec chorych umysłowo zasady tego prawa, wzbogacone przez nową praktykę. W szczególności rozwinęło się postępowanie o ubezwłasnowolnieniu chorego umysłowo. Na podstawie urzędowego orzeczenia o ubezwłasnowolnieniu chory nie miał zdolności do czynności prawnych nawet w okresie przerw w chorobie (lucida intervalla - ,,jasne przerwy”). Orzeczenie o ubezwłasnowolnieniu mogło zresztą nastąpić nie tylko z powodu choroby umysłowej, lecz także z innych przyczyn (np. marnotrawstwo).

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

38. Źródła prawa cywilnego na ziemiach polskich w okresie zaborów

54. Wyprawa, posag i wiano

37. Źródła prawa karnego na ziemiach polskich w okresie zaborów